środa, 18 lutego 2015

Obiad dla dwulatka

Naprawdę nie gotujecie dla maluszków? 
Aż mi się wierzyć nie chce!
To czym je karmicie? Gotowe słoiczki? Brr...
Jutro mam w planie: zupę pomidorową z makaronem, klopsiki drobiowe w sosie jarzynowo- jogurtowym z kaszą i bobem, surówka z kapusty pekińskiej z ogórkiem kiszonym i olejem lnianym. Na deser kisiel z malin. 
Co do śniadania - wielka improwizacja - zawsze rodzice czymś zaskoczą. Napiszę co było.

Dla rodziny - naleśniki z twarogiem śmietankowym z resztą malin / to zamrożone zapasy /. To wszystko - musi im wystarczyć!
Zdjęć nie będzie - na razie!
Do jutra! No to pa!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz