niedziela, 24 maja 2015

Śniadanie czas zacząć - cd.

Już mamy za sobą Europejski Dzień Śniadania / kwiecień! /. Szkoda, że nie ma możliwości świętowania tego dnia przez cały rok i to obowiązkowo!
My nianie mam szansę wpoić maluszkom zdrowe zasady ale co później robią z tym rodzice? Myśleć hadko!

Zacytuję profesora Aleksandra Szczygła / współtwórca polskiej szkoły żywienia /:
"Prawidłowe żywienie jest konieczne nie tylko dlatego, aby zapobiec chorobom, ale i dlatego,
ażeby umożliwić wyzwolenie wszystkich potencjalnych sił biologicznych organizmu, co jest
warunkiem prawidłowego rozwoju fizycznego i umysłowego oraz wytworzenia należytej odporności na niekorzystne działanie czynników środowiskowych." 

O ważności śniadania poczytajcie tutaj

Zrobiłam zakupy dla mojej rodzinki i maluszek na jutro ma zaplanowane takie o to śniadanie:

Mleko z odrobiną kawy zbożowej / kawę wprowadzam, jesteśmy przy 1 łyżce na 150 ml mleka /.
Kanapka z chleba domowego, masła, pasty z cieciorki i ziół, rzodkiewki / z uprawy ekologicznej / oraz plasterek pieczeni z szynki wieprzowej. 2 łyżki owsianki na mleku z bakaliami.

Wyjaśnienia: staram się aby dziecko dostało w ciągu dnia pół litra mleka. Kawę zbożową wprowadzam od ilości śladowej, jesteśmy już przy łyżce ale idzie to opornie, szacunek dla Malucha!

Pasta z cieciorki: ugotowaną ciecierzycę / 0,5 kg / miksuję z masłem, smakowymi dodatkami / np. czosnek / i dodaję ziół. W tym przypadku skorzystałam z mrożonki 7 ziół / Piotr i Paweł /. Oczywiście porcja pasty jest spora i nadmiar jest mrożony w słoiczkach. Do późniejszego wykorzystania.

Podobnie postępuję z owsianką: korzystam z płatków górskich - nie są tak zupełnie przetworzone jak błyskawiczne a jednak szybkie w obróbce, zalewam wrzątkiem i po spęcznieniu uzupełniam przegotowaną wodą i pyrkoli się to na bardzo małym ogniu  z garścią bakalii. Dzielę na porcje i mrożę w woreczkach. Gotowe!

Co do mięsa - na szczęście rodzice preferują żywność ekologiczną i dziecko nie dostaje wędlin niewiadomego pochodzenia. Sama przygotowuję mięso i wykorzystujemy je do obiadu lub do obkładu.

 Moje przepisy będą później. Tak samo z chlebkiem - ale to już później bo właśnie wstawiam go do piekarnika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz