niedziela, 7 czerwca 2015

Co Twoje dziecko je w przedszkolu?

Przeprowadzone badania w jednym z przedszkoli kieleckich wykazały, że wartości pokrycia norm żywieniowych są za małe ale może to nie wskazywać na powstanie deficytów w organizmach, gdyż wyrównanie nastąpi w posiłkach spożywanych przez dziecko w domu. Ważna informacja – było to przedszkole serwujące trzy posiłki: II śniadanie, obiad i podwieczorek. Tak skonstruowane żywienie powinno dostarczać do 60% energii.

Jaka informacja dotarła do rodziców?
A to zależy gdzie ucho przyłożymy!
 Możemy się zadowolić stwierdzeniem – wszystko jest w porządku, normy zostały zachowane. Możemy też zaniepokoić się deficytem witaminy C, nadmierną ilością witaminy A. Może powinniśmy być wysoce niezadowoleni  z małego spożycia wapnia / 50% normy na trzy posiłki /?
Jaka informacja dotarła do rodziców?
 Hmm… śmiem twierdzić, że żadna.
 Informacje, z których korzystam były prezentowane  podczas VIII Konferencji Naukowej nt. „Żywność XXI wieku – Żywność a choroby cywilizacyjne”, Kraków, 21–22 czerwca 2007 r.
Szmat czasu minął a wielu rodziców nadal nie ma wiedzy na temat żywienia swojego dziecka, na temat wartości odżywczych potraw serwowanych w placówkach opiekuńczych.

Poszukam gdzie taką wiedzę mogą rodzice zdobyć.
 Czy jest to możliwe aby istniały programy ogólnokrajowe, lokalne, przygotowujące rodziców, dające im narzędzia do prawidłowego żywienia swoich dzieci?
 Na pewno!
 Przecież ludzie chcą dla swoich dzieci jak najlepiej a zgodnie z hasłem wszystkie dzieci są nasze, więc... każdy rząd zrobi wszystko byście mili Rodzice byli jak najlepiej przygotowani do rodzicielstwa! No nie?






Korzystałam z materiałów autorstwa: TERESA LESZCZYŃSKA, ELŻBIETA SIKORA, KAROL KRĘCINA, KATARZYNA PYSZ: UDZIAŁ POSIŁKÓW PRZEDSZKOLNYCH W CAŁKOWITYM POKRYCIU ZAPOTRZEBOWANIA NA ENERGIĘ I SKŁADNIKI ODŻYWCZE NA PRZYKŁADZIE WYBRANEJ STOŁÓWKI; ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość, 2007, 6 (55), 327 – 334

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz