niedziela, 26 lipca 2015

Owocowe abecadło: F

Wiem, wiem: użyłam zbyt wielkiego skrótu myślowego. Tak, macie rację - dynia to nie owoc. To tylko moje skojarzenie - zupa z dyni na słodko. Gdybym ją częściej gotowała jako zupę pikantną na mięsku byłoby inaczej.

Dzisiaj nadal o owocach a w szczególności o bakaliach. Bakalie - najczęściej owoce suszone nie tracą swoich składników czynnych a wręcz ich ilość się zwiększa po ubytku wody.
Więc proponuje bomby figowe jako bomby zdrowia.
F jak figa

Bomby figowe
3 figi suszone, 3 daktyle i 1 łyżkę rodzynek zalewam wrzątkiem i zostawiam na noc. 
Rano odlewam wodę i miksuje do uzyskania musu. 
Później mielę 1 łyżkę siemienia lnianego, 1 łyżkę nasion słonecznika oraz łyżkę płatków owsianych.W mojej kuchni stary młynek do kawy przezywa ciągły renesans!
Łącze składniki z musem bakaliowym. Odstawiam na 1 godzinę i potem z masy lepię małe kulki. 
Obtaczam je w wiórkach kokosowych i wkładam do lodówki. Bomby gotowe!



Doskonale pasują do kaszy jaglanej na sypko i filetów drobiowych obsmażonych na grillu. 
Uwaga! Dorośli jedzą także palcami, świetna zabawa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz